Jestem matką wielodzietną i dobrze mi z tym.

Posted 49 komentarzyPosted in Bez kategorii

Dzisiaj będzie wpis sponsorowany, tj. fragment wpisu jest sponsorowany, ale bardzo dobrze się składa, bo do napisania tego tekstu zbieram się już od dłuższego czasu. Napiszę Wam o dużej rodzinie. Poruszyłam ostatnio ten temat na Instagramie i wiem, że większość mam, tych właśnie posiadających lub chcących posiadać dużą rodzinę ze mną się zgadza. Zacznijmy ode […]

Czuje, że muszę się z Wami tym podzielić

Posted 240 komentarzyPosted in Ciąża, Ja

Od kilku dni czuję, że muszę się z Wami tym podzielić, że może ktoś przechodził to samo, że jeśli ta osoba to przeczyta nie będzie czuła się samotna, zagubiona, dziwna… Ja wtedy bardzo chciałabym coś takiego przeczytać…Zacząć muszę od początku. Czyli dokładnie od samego początku, czyli od początku roku czyli od 1 stycznia 2020 r. […]

#7 – Kto nie lubi cudów?

Posted 100 komentarzyPosted in Dorotka, Heniu, Zespół Downa

Tak bardzo nie wiedziałam co napisać… Potrzebowałam kilku miesięcy i kolejnej ciąży, żeby pisać dalej. Nie wiem dlaczego, nie rozumiem, nie umiem wyjaśnić. Przecież ja opisuje jedynie to co nam się przytrafiło, a teraz miał być rozdział o tym jak to było kiedy Dorcia w końcu była z nami w domu. Sama radość, szczęście, ten […]

#6 – Ona jest tak bardzo nasza

Posted 77 komentarzyPosted in Adopcja, Dorotka, Zespół Downa

Podróż minęła mi jak w filmach. Wiecie, głośno grające radio i ja – śpiewająca i tańcząca. Umówiłam się wcześniej z panią Dorotą z Ośrodka Adopcyjnego, że ją odbiorę i pojedziemy razem do szpitala. Przy niej zachowywałam się już statecznie bo miałam jednak takie poczucie, że chociaż ja wiem, że to moja córeczka to inni nie […]

#5 – Jechałam spotkać się z moją córeczką

Posted 30 komentarzyPosted in Adopcja, Ciąża, Dorotka, Heniu

Nadzieja matką głupich, ale lepiej mieć matkę niż być sierotą. Nawet nie wiecie jak często używałam tego sformułowania. Teraz, jak to napisałam brzmi to dla mnie już zupełnie inaczej. Sierota. Jak jedno słowo może nabrać zupełnie innego wydźwięku. W każdym razie ja tę nadzieję bardzo miałam. Ale też bardzo walczyłam ze sobą żeby nie przyzwyczajać […]

# 4 – Byłam przekonana, że nas wyniosą w kaftanach bezpieczeństwa.

Posted 33 komentarzePosted in Adopcja, Ciąża, Zespół Downa

Byłam przeszczęśliwa. W dzień kiedy miała odwiedzić mnie ciocia z Ameryki czerwonym Cadillackiem, czy inaczej w dzień krwawych boleści postanowiłam po powrocie z Heniem z rehabilitacji zrobić test ciążowy. Nie jak w filmach, mając od razu oczekiwania tylko po prostu robiłam co jakiś czas i pomyślałam sobie, że po co czekać na okres– robię. Dwie […]

# 3 – W życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, nie ma przypadków

Posted 17 komentarzyPosted in Heniu, Zespół Downa

Zaczęło się nasze życie jako najmniejszej i najważniejszej komórki społecznej – żona, mąż, dziecko. Czekaliśmy na wynik badania genetycznego raczej w spokoju, bo już się pogodziliśmy z tym, że Heniutek ma Zespół Downa (chociaż gdzieś tam przez to, że on nie do końca wyglądał jak Zespolaczek przez myśl mi przechodziło, że może jednak nie ma). […]

#2 – Przecież są po prostu głupsze, niskie, grube no i do urodziwych nie należą…

Posted 30 komentarzyPosted in Bez kategorii, Ciąża, Heniu, Zespół Downa

Nie pamiętam dokładnie co odczuwałam czekając na Wojtka, leżałam na sali z dwiema dziewczynami i wiem tylko, że bardzo nie chciałam aby widziały po mnie, że coś jest nie tak. Henia nie było jeszcze ze mną więc położyłam się i czekałam. Trudno mi opisać emocje, bo chyba wtedy niewiele ich było. Nie żeby było mi […]